RYMcerze. To lubię

Znalazłem ten zespół w internecie, gdy zaakceptowałem zaproszenie mojego ucznia Karola Rzepy do grona znajomych. Jak wiesz, mój młody czytelniku, moje gusty muzyczne są zgoła inne. Przynajmniej do tej pory były. Ale to jest coś, co mój czuły, „myśliwski” nos zwęszył od razu. Być może tata Karola ma w tej sprawie swój skromny udział.. /?/

Kiedyś, dawno temu, jeden z moich  uczniów, z klasy Krzysia Mroza, ten który tańczył tak pięknie breakdance, zapytał mnie, czy ja rapuję. Niestety, powiedziałem, dawniej pisałem wiersze, ale tego nie ! A on powiedział „szkoda” !!

Żeby długo nie pisać, bo dziś niedziela – lubię ten zespół. Wam go też polecam. Może zagości w mojej szkole ? A może już był ?

Nigdy mnie to nie interesowało. Do dzisiaj.

P.S. Ten teledysk ma tylko  394 201 wyświetleń, a moja strona rebuc.pl  „aż”             452 745. No to gramy w „wojnę”. Kto wygra, zależy TYLKO OD CIEBIE

Pogrzeb w trakcie załatwiania

Dziś, 23 września br. dwie godziny temu, czyli o 8.30, zmarł w Szpitalu w Knurowie mój wujek – Stanisław Muciek. Zmarł zaopatrzony Sakramentem Chorych, wyspowiadał się. Zmarł spokojnie. Przy łóżku w momencie śmierci była tylko jego córka Basia.

Chciałbym bardzo podziękować pielęgniarkom, salowym, panu wolontariuszowi /nie znam nazwiska/, który pomagał Basi umieścić wujka z powrotem na łóżku, gdy zsuwał się na podłogę, ale przede wszystkim lekarzom, którzy pomagali mu w ostatnich dniach jego wspaniałego, mądrego i długiego życia. Miał osiemdziesiąt cztery lata, byłem jeszcze na jego urodzinach w jego domu, 17 sierpnia. Urodzin właściwie nie obchodził, obchodził imieniny. Przyjechał do Knurowa po ukończeniu AGH, razem z Marszałkiem i Malcherczykiem /3 razy M/ i rozpoczął pracę w Kopalni Knurów.

Najbardziej jednak chciałbym podziękować panu doktorowi Grzegorzowi Noconiowi, najlepszemu chirurgowi, najlepszemu lekarzowi w ogóle, bez którego Szpital w Knurowie nie miałby racji bytu. Uczyłem obu synów pana doktora, to już dorośli, wspaniali chłopcy. Kiedy moja Marta rodziła Różę, jej pierwsze dziecko, na znakomitym oddziale Położnictwa i Noworodków / niech mi ordynatorzy wybaczą niedokładność nazwy/, w grudniu 2013 roku, w całym szpitalu nie było wody / awaria, w czasie Świąt Bożego Narodzenia nie znalazła się żadna firma, która by awarię usunęła /. Pielęgniarki woziły windami wodę w dużych garnkach. Wtedy spotkałem dr Noconia w szpitalnej kaplicy. Byliśmy tam tylko my dwaj. Ja modliłem się, by Marta szczęśliwie urodziła / operacje były przy użyciu wody z garnków/ a dr Nocoń – tego nie wiem na pewno, ale być może o wodę dla knurowskiego szpitala. Dr Nocoń czasami robi jeszcze obchód chorych swojego oddziału, gdy jest już w płaszczu i po kilkunastu godzinach operacji  idzie do domu.

Nie mam absolutnie pretensji do Prezesa Szpitala w Knurowie, pana dr Eckerta , że wjeżdżając na teren szpitala musiałem za każdym razem płacić 3 zł i nawet wtedy, gdy dałem pani na portierni 50 zł a ona mogła mi wydać tylko 47 zł w monetach jednozłotowych. Nie mam też do Pana Prezesa pretensji, że w legendarnej Willi, w której mieszkał przedwojenny ordynator dr Florian Ogan, rezydują studenci  medycyny z pobliskiej Ukrainy, zastępując czasami lekarzy na oddziałach. Ich praca na pewno jest tańsza niż lekarzy po studiach medycznych.

Nie mam też pretensji, że w Willi przeciekał wiele lat dach i cieszę się, że już nie przecieka. W tej willi, już po wojnie bawiła się córka dr Ogana – Marysia Gruszczyńska – Ogan z Irenką Buchta. Pani Maria, przed swoją śmiercią,  zaszczyciła moje skromne mieszkanie w Knurowie i nagrałem z nią wywiad, który był opublikował swego czasu „Przegląd Lokalny”.

Zawsze, gdy przekraczam bramę Szpitala, jestem podbudowany wielkim transparentem, rozciągniętym nad głównym wejściem :

ZAUFAJ NAM – JESTEŚMY TU PO TO, ABY CI POMÓC.

Pogrzeb wujka Mućka jest w trakcie załatwiania.

Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie,
a światłość wiekuista niechaj mu świeci.
Niech odpoczywa w pokoju. Amen.

Dr Florian Ogan (dyplom w 1920 roku) – już w czasie studiów medycznych działał w Związku Akademickim Górnoślązaków oraz w tajnej organizacji pod nazwą Związek Młodzieży Polskiej „Zet”; był uczestnikiem I wojny światowej, jako żołnierz – asystent lekarza, brał również udział w III powstaniu śląskim (1921 rok) pełniąc funkcję lekarza pułku zabrskiego. W 1928 roku mianowany został przez Spółkę Bracką na stanowisko lekarza naczelnego szpitala w Knurowie. Na tym stanowisku pracował do wybuchu II wojny światowej, a po jej zakończeniu, w latach 1945 – 1962, piastował stanowisko ordynatora knurowskiego szpitala. Dał się poznać jako doskonały lekarz, zawsze stawiający dobro chorych na pierwszym miejscu.

 

Cytuję swój wpis z 25 maja 2016, trudno wymyślać ciągle coś nowego, stary już jestem

Dylan Thomas czy Bob Dylan ?

Nie mam tu zamiaru Ci tłumaczyć, kim byli ci dwaj ludzie. Szczegóły znajdziesz tu:

 

To byli poeci. Wielcy poeci.

–  Po co mi to mówisz ?

–  Żebyś wiedział.

– Nie lubię poezji, jest taka niekonkretna, puste gadanie, dużo słów i nie wiadomo o co chodzi… Poza tym – jestem prostym człowiekiem, pracuję na chleb i mam gdzieś twoje wiersze.

– One nie są moje. Przeczytaj choć trzy linijki. Zamknij oczy i pomyśl.  Już noc, dzień się dawno nachylił a niebo nie nosi chmur.  Czasami, gdy jest mi ciężko, czytam poezję.    Dziś mam dla Ciebie coś ekstra.

*JAK PRZEŻYĆ WSZYSTKO JESZCZE RAZ * – Przeboje minionych lat …

WSZYSTKIE UTWORY SĄ PREZENTOWANE W CELACH PROMOCYJNYCH . Nie czerpię żadnych korzyści materialnych z publikowanych utworów. *JAK PRZEŻYĆ WSZYSTKO JESZCZE RAZ * – Przeboje minionych lat …
– Jak przeżyć wszystko jeszcze raz- A.Chrola.
– Nie było Ciebie tyle lat – Adam Band.
– Promienie – A.Chrola.
– Czy zostaniesz moja żoną- A.Chrola i Przyjaciele.
– Do widzenia mój kochany –
—-;;——–;———-
– Bikini – A.Chrola & M.Szurpik.
– Pierwsza miłośc- Magda Niewińska .
– Takie ładne oczy- Chrola-Szurpik.
– To dzięki Wam – M.Niewiński.
– Papierowy księżyc – M.Niewińska .
– Powiedz moja miła -VA.

Narodowe czytanie – może być nr 2


WOJCIECH KOSSAK

Dobre jedzenie, piękne kobiety, rasowe konie, podobnie jak parady wojskowe czy egzotyczne podróże – wszystko to opisywał Kossak z pasją i temperamentem człowieka, którego życie nie zmęczyło, goryczą ani żółcią krwi nie zatruło. (…) we „Wspomnieniach” zespolił wszystkie te elementy, tworząc z obrazu swego życia całość prawdziwie harmonijną.

47,00 zł 39,95 zł

Pozostałe propozycje Wydawnictwa WAM znajdziesz  TUTAJ