Czy to było wczoraj, czy to będzie jutro ?

Śniadanie, psy, wiadomości z komputera, ćwiczenia rehabilitacyjne z instruktorem, obiad, fakultatywne spotkania z fizyką, z wnukami matematyka poziom 8, psy, jeden z dziesięciu i ciągle mało udana próba znalezienia dobrego filmu na wieczór.

Dzień podobny do dnia, noc do nocy. Mamy ciepło, jasno, leci woda, gra tv i jest Internet. Przyjacielu, czy możesz narzekać ? Chybabyś zgrzeszył…Dawniej taki tryb życia nazwałbyś nudnym, nieciekawym, monotonnym.

Teraz mi to odpowiada. Nie jestem zbyt towarzyski – mało powiedziane. Raczej jestem samotnikiem, zatopionym w książkach. Jedynie moje lata licealne były wyjątkiem, ze względu na bujne życie pozalekcyjne, działalność kabaretową i harcerskie obozy.