Dla Oli i Bogdana

Jeżeli to już minęło 40 lat od dnia ślubu …  Najlepsze życzenia, choć tylko bardzo dobre… Ania Dworaczek złożyła mi w dniu  urodzin w Wapienicy takie życzenia – powiedziała, że nie mogą być najlepsze, bo inni będą nie w prawdzie.. Gdy Was widzę – słońce dla was wschodzi /was małe, bo bliscy jesteście i nie ma co szpanować/. Co pamiętam ?  Za dużo. Życzę wam miłości na długie lata, by płomienie was ogrzewały a wieczory były pełne nadziei. Ranki niech będą pogodne, gdy nie chce się wstać. Zęby i obrona cywilna nie mogą czekać. I choć z wami nie byłem, pamiętam. Może się spotkamy jeszcze w jakieś wspólnocie albo na pogrzebie. Dzień się już nachylił. Dziś odpoczywacie po wczorajszym. Bardzo was lubię i dlatego w zaciszu swojego domu wznoszę toast – niech nam żyje para młoda…!

Do zobaczenia wkrótce, a może jeszcze wcześniej ?  Któż zna plany Najwyższego ?