Droga do zapomnienia – The Railway Man – Eric Lomax

Wczoraj widziałem ten film i nie byłbym sobą, gdybym nie zachwycił się wierszem, który bohater mówił leżąc na podłodze. Po poszukiwaniach jego słów i nazwiska autora dowiedziałem się, że twórcą poezji jest sam Eric Lomax, autor powieści. Odważyłem się ten fragment przetłumaczyć, poprawiając niektóre próby internetowe. Poniżej zamieszczam oryginał – dla filologów rzecz jasna.

Oto czas się zaczyna, bije pierwsza godzina

Rosa ziemię spowija, drugą zegar wybija

Drzewo rosę wypije, trzecia godzina bije

Drzewo w drzwi się zamienia, cztery brzmią uderzenia

Teraz człowiek się rodzi –  to już piąta dochodzi

Nie trać godzin ni minut ni dni –  stoję, pukam do własnych twych drzwi.

At the beginning of time the clock struck one
Then dropped the dew and the clock struck two
From the dew grew a tree and the clock struck three
The tree made a door and the clock struck four
Man came alive and the clock struck five
Count not, waste not the years on the clock
Behold I stand at the door and knock.