Dziś wieczór

Jest ciepły kwietniowy wieczór.  Na kasztanowcu rozbiły się pąki, pozamiatałem dróżki przed garażami, Funia pojechała wypocząć do Elizy.  Oglądałem Paula Newmana – film nie skończył się jeszcze, ale czas przeczytać coś z Remarque’a. Nazajutrz czeka lekcja i to nie jedna. Konferencja na koniec klas trzecich. A potem matematyka i jeszcze kilka zamrożonych marzeń. Wieczorem policzę książki do przeczytania i otworzę album ze zdjęciami. Poczytam coś z przeszłości i zasnę. A co mi się przyśni – tego wam nie powiem…

monetimages