Ferie się kończą, wakacje zbliżają…

… wiele wydarzeń, przeżyć… „Straszny Dwór” w Bytomiu, zjazdy na sankach z Różą w Wiśle, ale też wizyty u lekarzy – fizyka zawsze była medycynie bliska, pamiętam, że dawniej tak było… W Gliwicach Palmiarnia i herbata z miodem w Cafe-Collation. Spacery z dziewczynami, wnuczki i wnuki u dziadków w Knurowie spędzają wolne chwile. Knurów też może być miejscem zimowego wypoczynku. Nigdy tak o rodzinnym mieście nie myślałem. Na starość myśli są weselsze i obrazy bardziej pogodne. Co jeszcze może nas zaskoczyć ? Po zimie /czy to już ?/ samochody umyte, czarny jest czarny, a cappuccino jest z mlekiem / o co jemu właściwie chodzi ? /…

I ciągłe patrzenie w kalendarz i karki na biurku – co jeszcze zostało do zrobienia ? Wymienić żarówki, zawiesić nowe lampy,  obraz Matki Boskiej Częstochowskiej umieścić wyżej, bo teraz tu nie pasuje. Mój „Cichy Don” czeka na lepsze czasy. Wyprzedził go ks. Piotr Glas i jego „Dekalog – prawdziwa droga w czasach zamętu”. A teraz na biurku otwarta najnowsza książka arcybiskupa Jana Pawła Lengi  „Przerywam zmowę milczenia” o wszelkich kryzysach w Kościele, błędach papieża, kardynałów i zwykłych księży. Czytam to powoli i z dystansem – św. Franciszek nie pozwolił krytykować Kościoła, ojciec Dolindo tym bardziej !

Ale arcybiskup Lenga ma wiele racji, żyjemy w czasach, które są bliskie wypełnienia. Zło, szatan, wszechogarniająca głupota, brak wykształcenia i rozumienia prostych zjawisk – oto co nas otacza. W sondażu na ulicy maturzyści nie wiedzą, kto napisał „Baśnie” Braci Grimm….. Pewien profesor, dureń do kwadratu, chce likwidacji matematyki na maturze ! Przecież na testowe pytanie, jaka jest powierzchnia prostokąta o bokach 6 i 10, uczniowie mając do wyboru : A. Michael Jackson, B. potrawa z fasoli C. Nie ma takiego trójkąta, D. 60 – w większości wybierają prawidłową odpowiedź  !!! / jest nią D, przyp.red. /…

A już za chwil kilka sobota, spotkanie z moją dawną klasą, której najlepszym wychowawcą chyba nie byłem… Ale skoro są tak lekkomyślni, że mnie zaprosili – to pójdę. Słyszeli, że się zmieniłem, chcą sprawdzić to z bliska i usłyszeć, co powiem…

W poniedziałek, po lekcjach, opowiem ci, jak było. Tylko się nie spóźnij. Przed bramą jest domofon, mieszkania 2.