Hallelujah (piosenka Leonarda Cohena)

Spotkałem się ostatnio ze zdaniem, że piosenka Hallelujah Cohena jest nieprzyzwoita i w kościele wykonywać jej nie można. Zgadzam się, że w kościele należy wykonywać tylko te utwory muzyczne, które mają zgodę biskupa. Natomiast jej interpretacja jest wieloznaczna i tak od razu nie byłbym za tym, czy obraża ona Boga, czy próbuje z nim rozmawiać ustami Dawida.

Piosenka, której tekst jest silnie inspirowany opowieściami biblijnymi. Cohen podobno prowadzi tutaj dialog z samym Bogiem – Alleluja króla Dawida ma dawać przyjemność Bogu. Cohen pyta go jednak retorycznie – Ciebie jednak nie obchodzi muzyka, prawda?

Niejednoznaczne jest więc do kogo zwraca się tutaj narrator – do Boga, ukochanej kobiety? A może to właśnie ona wypowiada się w tej piosence? Król Dawid jest teraz bardziej zainteresowany tworzeniem swojej mrocznej historii, niż pięknej, pochwalnej muzyki dla Boga.

Tekst opowiada o innym, mrocznym Alleluja – takim stworzonym przez śmierć, zbrodnię. Król Dawid jest pozbawiony swojej moralności, dobra, które czynił do tej pory. W refrenie więc teoretycznie chwali swojego Boga, a tak naprawdę – chwali tę drugą, ciemną stronę ludzkiej natury. Chora miłość do kobiety odebrała mu zdolność do czynienia dobra. Miłość niejako zmusiła go do odwrócenia się od Boga.Słowa utworu są tak głębokie i wieloznaczne, że interpretacji można znaleźć dosłownie dziesiątki. W tym tkwi wielka siła opowieści – dla jednych miłosna, dla innych czysto religijna, dla jeszcze innych – mroczna opowieść o naturze człowieczeństwa.

Cohen opowiada tę biblijną historię, w której król Dawid, boski kompozytor, zakochuje się w pewnej kobiecie. Miłość przynosi mu wiele problemów i zgryzot, które ostatecznie prowadzą do zabójstwa męża ukochanej. Najpewniej to muzyczne Alleluja jest więc fałszywe, przekupione. To piosenka o poświęceniu i miłości – Dawid rezygnuje niejako ze swojej moralności, ze swojej relacji z Bogiem.

Oto jedna z sześciu oryginalnych wersji tej piosenki, którą obejrzało na YouTubie ponad 122 000 000 widzów…