Hej słowiki a może saławi, saławi…

Krzysieńku, słowiku, czemu nie wróciłeś do gniazda? Wspomnienia, wspomnienia i żal, czemu młodość tak szybko mija, czemu życie tak szybko odchodzi? No, może w sercu jeszcze maj, ale reszta – ech ! Nasze najdroższe wspomnienia cudownych lat bezgrzesznych na zawsze związane z tymi przepięknymi piosenkami. Dziękuję za uśmiech i łzę ! Pozdrawiam wspominaczy!! /komentarz  na Yt 7 lat temu /.

W Studium Nauczycielskim znalazłam w jakimś czasopiśmie nuty z tekstem do pieśni  „Słowiki, słowiki, uciszcie swój śpiew” –  oczywiście na głosy. Cudo. Treść też jest wzruszająca.
Jak zwykle później, po latach dotarło do mnie, że skoro kompozytorem i autorem słów byli Rosjanie to słowiki miały uciszyć głos, aby  żołnierze radzieccy mogli przespać się w okopach i  wypoczęci mogli dalej walczyć z Polakami.
Ale przecież słowiki mogły przeszkadzać w nocy każdemu żołnierzowi, i na każdym froncie, w różnych okresach potyczek wojennych.
Póki co, myślałam, jak muzyk. Pieśń urzekła mnie i zapragnęłam ją włączyć kiedyś do repertuaru chóru wtedy, kiedy zostanę nauczycielem wychowania muzycznego. To było takie moje małe zobowiązanie.
Tu wykonanie oryginalne chóru Aleksandrowa, jeszcze wtedy Chóru Armii Czerwonej.  /Teresa Czajkowska/

Ciekawostka: słyszałem historie tej pięknej piosenki….prośba, aby słowiki za głośno nie śpiewały, aby nie obudzić zmęczonych żołnierzy po walce. Otóż Sołodow Siedoj za ten tekst wylądował w lagrze karnym……jako wróg narodu.