Idąc przez Izerskie Góry…

.. a raczej jeżdżąc samochodem, bo chodzenie nie sprawia mi przyjemności, ból jeno. Ale nie o sobie i swoim zdrowiu chcę pisać. Świeradów Zdrój to urocze uzdrowisko na Ziemiach Odzyskanych, leży w kotlinie i jest tu najchłodniej ze wszystkich miejscowości otaczających.

Dużo Niemców przyjeżdża tu na odpoczynek, wody zdrojowe są bogate w złoża radonu. Mamy ulubione lokale i słowackie gatunki piwa. Jest kościół z dwoma księżmi – emerytem, który wygłasza ciekawe i mądre kazania i młodszym, około czterdziestoletnim, mającym dobry kontakt z młodymi. Komunia na klęcząco dla wszystkich, ministranci przerzucają przez balaski białą tkaninę, gdyby hostia miała spaść, to na nią. A o braniu hostii na rękę lepiej nie wspominaj, pistolety pochowałem…

Z wakacji został miesiąc. A potem rozpocznę uroczyście 44 rok szkolny swojej pracy zawodowej…