Jeszcze o nowomowie

polskiimagesMój uczeń chciał ostatnio lewą stronę równania wypierwiastkować a na prawej coś podłożyć pod niewiadomą. Pomyślałem / nie powiedziałem mu, o nie!/, że wypierwiastkować kojarzy mi się z wypier… a należało powiedzieć „ wyciągnąć pierwiastek” lub co najwyżej „spierwiastkować”, a podłożyć to można komuś świnię… / za niewiadomą można coś podstawić! /.
Ale uśmiechnąłem się do niego i powiedziałem – czyń swoją powinność młody człowieku / w słowie młody i w człowieku powiedziałem literackie „ł”/.
Inny uczeń, nie powiem jak ma na imię, a nazywa się Paweł, powiedział: – Czy świętuje Pan dzisiaj dzień gumy do żucia ??… – Dlaczego ? –  odparłem – Bo pachnie Pan tak świeżo – Mój drogi, powiedziałem z uśmiechem, wróciłem byłem właśnie z piwnicy i wziąłem prysznic…!!
A potem rozwiązywaliśmy już równania trygonometryczne. A spóźnił się na lekcje piętnaście minut, bo był w sklepie spożywczym, a przed nim  pewien emeryt dostał wypłatę i kupował towar za sześćset złotych…
Kochane dzieciaki, nieprawdaż ?? I jak tu nie kochać nowego języka ? …