Jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze mnoga, mnoga raz

Dwóch Cyganów bez przerwy
Uderza w swoje gitary
Wskrzeszają od początku tych nocy
Wszystkie moje wspomnienia
Nie wiedząc, że toczą na mnie
Falę udręki
Ożywiają pod swoimi palcami
Moją zmarnowaną młodość

Ech jeszcze raz, jeszcze wiele, wiele razy
Ech jeszcze raz, jeszcze wiele, wiele razy

Graj Cyganie, graj dla mnie
Z większym płomieniem
Aby przykryć mój głos
Który mówi za moją duszę
Gdzie cię boli, dlaczego cię boli,
Ach, boli cię głowa
Ale pij trochę mniej dzisiaj, wypijesz więcej jutro
I jeszcze więcej pojutrze

Ech jeszcze raz, jeszcze wiele, wiele razy
Ech jeszcze raz, jeszcze wiele, wiele razy

Chcę się śmiać i śpiewać
I upić mój ból
Aby zapomnieć o przeszłości
Którą wlokę za sobą
Przynieś mi mocne wino
Ponieważ wino uwalnia
Och polej, polej mi trochę więcej
Aby mnie odurzyło