Kazanie niedzielne

Niedzielne kazanie w kościele w Wiśle. Cytuję z pamięci…
„…w czasie uroczystego spotkania poproszono bardzo znanego aktora, by wyrecytował jakiś znany fragment poezji, dla uatrakcyjnienia spotkania. Ten zapytał obecnych jaki wiersz ma powiedzieć ? Wtedy starszy ksiądz poprosił o psalm XXIII. Aktor zgodził się, ale pod jednym warunkiem – że po jego recytacji ten sam psalm powie jeszcze raz ów ksiądz, który go zaproponował. Ksiądz zgodził się a aktor zaczął tak pięknie mówić, miał przepiękną barwę głosu, znakomitą dykcję, słowa wymawiał z właściwą intonacją i bezbłędnym akcentem. Gdy skończył, sala na stojąco nagrodziła go długą burzą oklasków.

PSALM 23(22)
Bóg pasterzem i gospodarzem
1 Psalm. Dawidowy.
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
2 Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć:
3 orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoje imię.
4 Chociażbym chodził ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną.
Twój kij i Twoja laska
są tym, co mnie pociesza.
5 Stół dla mnie zastawiasz
wobec mych przeciwników;
namaszczasz mi głowę olejkiem;
mój kielich jest przeobfity.
6 Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pańskim
po najdłuższe czasy.

Potem zaczął mówić ów staruszek – ksiądz. Mówił słabym głosem, czasami za cicho, mylił się od czasu do czasu i miał nie najlepszą dykcję . Gdy skończył na sali zapanowała wielka cisza.
Wtedy do mikrofonu podszedł ów aktor i powiedział: Szanowni Państwo, ja bardzo dobrze znam tekst tego psalmu ale Ksiądz zna lepiej Pasterza.