Mikołajki, Gwiazdor, Dziadek Mróz itp.

Co roku te same bzdury – święty Mikołaj ma tyle wspólnego z postacią historyczną / której istnienia nawet papież Paweł VI nie był pewien /, ile Dziadek Mróz z Bożym Narodzeniem. I co to są te „mikołajki” ? Ta liczba mnoga mnie zastanawia. I choć ty też możesz być świętym Mikołajem – to takie chwytliwe hasło ! No boć przecież każdy chce być dobry, dawać prezenty i być pełen radości ! Ależ ja też jestem za ! Tylko nie róbcie z Mikołaja czerwonego skrzata z białą brodą, którego ciągną renifery i mieszka w Laponii  !!

Te wierutne bzdury o czerwonym, tłustym krasnoludku, który wchodzi do domu przez komin – po co to komu i o co tu chodzi ? To, że dzieci się cieszą z prezentów – to oczywiste. To, aby stwierdzić, że przebrany pan lub pani jest atrakcją i dobrze zrobić sobie z nim /z nią / zdjęcie, nie trzeba studiować psychologii rozwojowej. Tylko że uleganie wpływom zachodnim a także amerykańskim prowadzi do takiego zamętu w głowach młodych ludzi, że już wierzą, że Mikołaj przynosi prezenty pod choinkę ! Szósty grudnia zlewa się z dwudziestym czwartym, jest bajzel w głowach, szatan zaciera ręce no i handel masowy także – bo przecież Mikołaj zaczyna się po Wszystkich Świętych a w sklepach, oprócz wszelkiej maści zniczy nagrobnych, znajdziesz maski mikołajkowe, sztuczne ognie i bombki choinkowe – a wszystko razem w migających ledowymi światłami reniferach, gwiazdach i BAŁWANACH…

A gdzie w tym wszystkim jest Bóg, mały Jezus, który przychodzi na świat wśród domowych zwierząt, bo u ludzi nie znalazł miejsca ? Przecież to ON jest sensem i istotą świąt, może święty Mikołaj był kiedyś dobrym biskupem, który rozdał swój majątek biednym ?  Choinka, prezenty, zapach pierników i gdy cała rodzina zasiada do wigilii – to piękne chwile, każdy z nas kojarzy je najbardziej ze swoim dzieciństwem. Ale cieszyć się mamy z tego, że On do nas przychodzi, że będzie z nami przez 33 lata swojego życia a potem umrze za Ciebie i za mnie w straszliwej męce, żeby odkupić nasze grzechy.

Nie mówcie więc o magicznych świętach, bo magia, tarot, wróżbiarstwo i wywoływanie duchów w Halloween to są działania szatańskie. A celem szatana jest tak wszystko pokręcić, zatrzeć granice między dobrem a złem, między prawdą a kłamstwem – żebyś już nie wiedział, w co masz wierzyć. To on rozwala kościół od środka, ale nigdy go nie zniszczy.

Trzymajmy się Chrystusa i naśladujmy Go. Kochajmy nad życie Matkę Bożą, bo tylko przez nią prowadzi droga do Jezusa.

Jutro kończę 33 dzień przygotowań do całkowitego  aktu ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję  według św. Ludwika Marii Grignon de Montfort. Polecam Ci ten sposób odnalezienia prawdy o Bogu w świecie totalnej głupoty, zupełnego odrzucenia Boga przez zachodnią Europę, w świecie gdzie ani my – dorośli, a tym bardziej nasze dzieci – nie mogą pozostać bez mocnego fundamentu wiary i trwania przy naszej najlepszej, niebieskiej Matce.

33 dni przygotowań według Ludwika de Montfort