Nie lubię cytatów…

Ty Panie, jesteś na końcu ścieżki, którą idę.

Odnajdziesz swoją drogę, jeśli nie będziesz się wpatrywał w siebie. Wyjdź z siebie! Jeśli pozostaniesz w porcie, nie poznasz bezkresnego morza.

Współczesnego człowieka niszczy pośpiech. Nigdy się nie zatrzymuje. A przecież tajemnicą szczęścia jest umieć czasem przystanąć.

… dlatego i tobie zaproponowałem cytaty tylko trzy. To z Michela Quoista –  francuskiego pisarza katolickiego i księdza. Pierwszy z cytatów dostałem w formie obrazka, ze śladami człowieka idącego po śniegu, od siostry Andrzei, z zakonu sióstr Urszulanek w Rybniku. Chodziłem do tej wspanialej, starszej siostry na lekcje języka francuskiego. W bramie mijałem Józka Makosza, absolwenta romanistyki, późniejszego prezydenta Rybnika.

Potem zacząłem czytać Tomasza Mertona. Ale to już temat na inne opowiadanie…