Popiersie kupię

Zbieram starocie a szczególnie popiersia. Na razie mam tylko Józefa Piłsudskiego z gipsu, kupione w sklepie z dewocjonaliami patriotycznymi w 1980 roku. Bardzo chciałbym mieć popiersie Mickiewicza, Słowackiego / bardziej / i  Napoleona. W Liceum mieliśmy w szafie złote popiersie Lenina. Był to dar od przyjaciół, chyba zza Buga, ale nie jestem pewien co do rzeki. W tej szafie były też inne skamieliny i euglena zielona w formalinie.

Słyszałem niedawno w radiu, że Katowice chcą się pozbyć popiersia Jerzego Ziętka. Też bym je kupił do kolekcji.

Ustawiłbym je w dziupli w moim kasztanie na placu, nad nim zawiesiłbym kadłubka dla szpaka a w piaskownicy na dole rysowałbym zagadki geometryczne patykiem po piasku dla moich wnuków np. co jest większe – elipsa czy okrąg ? Albo – jak przesunąć trzy zapałki, żeby z kółka zrobił się kwadrat ? Tylko które z moich wnucząt na to odpowie ?

Już wiem kto ! Ale na razie nie powiem, rozwiązanie znajdziesz w następnym wydaniu Śląskiej Książki Kucharskiej, między stroną siódmą a ósmą. 

P.S. Ależ proszę Pana, nie da się niczego napisać ani przeczytać między siódmą a ósmą stroną  w żadnej książce !! Czy Pan uczy matematyki ?

/  poprawiłem to zdanie na bardziej zrozumiałe 10 godzin po napisaniu całego tekstu. Nie byłem pewny, czy mniejsza połowa moich czytelników zrozumiała poprzednią wersję. Większą połowę przepraszam za obrazę Waszej Inteligencji. Pa /.