Profesorze…

Jutro koniec roku szkolnego. Jeżeli mogę ci coś zaproponować, to jako zadanie domowe na wakacje obejrzyj dwa filmy : Wersja Browninga, a także znane, a  przez wielu już zapomniane Stowarzyszenie Umarłych Poetów. 

Jest późny wieczór, jutro rozdanie świadectw, nagród i dyplomów. Przemówienie pani Dyrektor i pani Starosty. Zasłużone wakacje ? Dla ciebie na pewno. Ja też jestem zmęczony, ale tylko trochę. Zamierzam jutro powiedzieć kilka słów na zakończenie. O fizyce, lizanej przez szybę komputera i o doświadczeniach oglądanych na tablicy multimedialnej. O otwieraniu zegarów, starych radioodbiorników i rozebraniu do szczętu motorowera Komar. Żeby zobaczyć , co jest w środku. W środku baterii płaskiej 4,5 V są trzy ogniwa Leclanchego, po 1,5 V każde. Ale wie o tym tylko ten, kto rozpruł tę baterię nożem, żeby sprawdzić, co ma w brzuchu. I o Adamie Słodowym – majsterkowanie jest nierozerwalnie związane z fizyką. Teraz nowoczesność – w pracowni fizycznej rzutnik, komputery i doświadczenia fizyczne nagrane w Warszawie.

          Życzę Wam, byście po wakacjach wrócili zdrowi, wypoczęci, bardziej dorośli i  pytali ciągle : Dlaczego ?  Nie odpychaj swoich dzieci, gdy w wieku trzech, czterech lat, przyjdą do ciebie i zapytają: A dlaczego, a po co,a czemu tak ? Nie mów, że nie masz czasu, że idź do taty, że on ci wyjaśni. Dziecko przyjdzie raz, drugi, a potem odtrącone nie będzie już pytać. I ty zdasz z tego błędu sprawę, kiedyś i potem.

      A na koniec Filipinki.  I ta wycieczka, która tak bardzo przypomina naszą,  to znaczy wycieczkę tych, których zdjęcia widnieją na pożółkłym tablo, zawieszonym gdzieś w końcu korytarza tego Liceum, które kiedyś było wyłącznie nasze.