Trud codzienności

Trud codzienności jest szczególnego rodzaju doświadczeniem. Jest jak cień, który wiernie towarzyszy swemu panu bez względu na to, czy świeci słońce czy też nie. Dla wielu ludzi ich własna codzienność staje się wręcz przekleństwem. Pozbawiona głębszych motywacji, stawiająca w obliczu nieustannie powtarzających się zajęć, dokonująca się w tych samych pomieszczeniach i środowiskach, wydaje się bolesną koniecznością.  Doświadczając jej, niektórzy poddają się beznadziei. Inni, chcąc się z niej wyrwać, sięgają po coraz to nowe doznania, sądząc, że stają się przez to bardziej wolni i niezależni.  Spojrzenie na trud codzienności pozbawione wiary zawsze zrodzi w wyobraźni człowieka obraz tragicznego fatum wiszącego nieustannie nad jego życiem. Wiara tymczasem mówi nam, że trud codzienności to wielka łaska. Święci uczą nas przemieniać go na rzeczy tak wspaniałe, że sam Bóg przygląda się im z upodobaniem i zachowuje ich wartość na wieczność.      /Jerzy Zieliński OCD/

indeks