Zachęta do postu

Pozwolę sobie dziś na luźną dygresję. Ostatnie badania na szczurach wykazały, że organizm pozbawiony postu nie inwestuje w mózg, ponieważ wszystko, co potrzebne mu do życia, jest już zapewnione. Natomiast gdy pojawia się głód i nie jest on zaspokojony, organizm zaczyna „inwestować” w komórki mózgowe, żeby rozwiązać problem braku pożywienia. U szczurów jedzących w czwartki i piątki tylko jeden mały posiłek dziennie zachorowalność na alzheimera spadła do zera. Post okazał się więc najlepszym sposobem na uniknięcie tej choroby. Oczywiście religijny post nie ma na celu walki z alzheimerem. Jest to po prostu jeden z wielu pozytywnych, fizycznych skutków ubocznych postu, jakie odkryła nauka. Dobrych skutków duchowych postu nauka oczywiście nie odkryła, bo nie ma do tego narzędzi. Jednak chrześcijanie od wieków korzystają z wszelkich pozytywnych owoców postu, zwyczajnie słuchając zaleceń Biblii. Po raz kolejny wychodzi więc na to, że Stwórca lepiej od naukowców wie, co jest dla nas dobre. Ciekawe, kiedy naukowcy to odkryją?

Ireneusz Krosny